;

W poszukiwaniu inspiracji

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Inspiracje

Życie i jego różne odsłony, ulotność chwili. To jak postrzegamy je w danym momencie vs to jak patrzymy na nie z perspektywy czasu. A odkąd zaczęłam interesować się psychologią,inspirują mnie także historie ludzi oraz zdolność przemiany, tej wewnętrznej transformacji, która ma ogromne przełożenie na jakość życia. 

Ale od początku... Starając się odpowiedzieć na zadane w tytule pytanie: dotyczące inspiracji, musiałyśmy poświęcić sobie trochę czasu. Wymyślając temat na kolejny post, ten konkretny wydawał nam się prosty i szybki do opisania. Jednak z czasem, kiedy usiadłyśmy przed komputerem już tak nie było. Jesteśmy do siebie podobne i czerpiemy pomysły, energię i inspirację tożsamych rzeczy, dlatego też każda rzecz ujęta w tym poście dotyczy nas obu.

W zależności od dziedziny mojego życia, obie korzystamy z różnych inspiracji, robiąc to mimowolnie. Czasami nawet o tym nie myśląc.

Często pomysły znajdujemy na „ulicy”. Inspirują nas inni ludzie, ich przeżycia, życiowa mądrość oraz to jak się zachowują, w różnych sytuacjach, jak radzą sobie z problemami i ułomnościami. W sytuacjach stresowych zdarza się nam nie panować nad emocjami i własnym zachowaniem. Podziwiamy ludzi, którzy stanowczo, lecz ze stoickim spokojem wychodzą z takich sytuacji, zachowując przy tym wysoki poziom kultury. Cenimy doświadczenie innych osób.

Równie często czerpiemy pomysły od innych kobiet, patrząc na to jak są ubrane, jak łączą ze sobą różne faktury i wzory. Z biegiem lat wykształciłyśmy własny styl ubioru. Nie skuszą nas nowinki modowe, pomimo tego, że bardzo podoba nam się, jak coś prezentuje się na sylwetce innej kobiety. Wiemy, w czym wyglądamy i czujemy się najlepiej.

Pamiętajmy, że inspirowanie się nie polega na kopiowaniu innych jeden do jednego. Indywidualność jest zdecydowanie lepsza.

Bardzo lubimy czytać czasopisma. Najlepiej w tradycyjnej formie. Przeglądanie papierowych gazet działa relaksująco, a do tego znajdujemy tam wiele inspiracji, poczynając od mody, poprzez pielęgnację, makijaż, podróże, szeroko rozumianą sztukę, psychologię, wystrój wnętrz, kończąc na przepisach kulinarnych.

Moja mała osobista dygresja 😊 Asia: Jestem teraz na końcowym etapie urządzania swojego domu, dlatego tak szczególną uwagę poświęcam wnętrzom i zagospodarowaniu ogrodu. Przeglądając internet można znaleźć niezwykłe przedmioty i masę inspiracji. Sama poświęcałam wiele czasu, aby z tych tysięcy przejrzanych zdjęć zaprojektować własne wnętrze, które będzie cieszyło moje oczy, służyło mi przez następne lata, a do tego będę mogła w zależności od okazji zmienić je odpowiednimi dodatkami. Jednak jest mały minus. Mówiąc kolokwialnie, robiąc zakupy „można pójść z torbami” 😊.... Ciężko było mi się zdecydować na jedną rzecz, obecnie dostępnych jest tyle pięknych dodatków i mebli. Dobrze, że mój mąż pod tym względem jest niewzruszony i sukcesywnie wyciągał mi z dłoni niepotrzebne rzeczy.

Wychodząc na miasto, również można doszukać się wielu pomysłów. Spacerując po uliczkach skupiamy swoją uwagę na architekturze miasta, na wystroju kawiarni, czy restauracji oraz aranżacji w sklepie, czy na jego witrynie.

Podróże także otwierają umysł. Sama natura podsuwa nam wiele ciekawych rozwiązań, chociażby pod względem doboru kolorów. A tradycja, historia i kultura poznana w innych krajach zmienia naszą perspektywę.

Lubimy gotować, a inspiracji szukamy w książkach, czasopismach i oczywiście w czeluściach internetu. Mamy kilka ulubionych stron, z których przepisy zawsze wychodzą.

Inspiracje znajdujemy w książkach, poradnikach. Korzystamy z pomysłów znalezionych w filmach, czy ulubionych serialach. Uwielbiamy oglądać i robić zdjęcia, spojrzenie na daną rzecz może być zupełnie inne z perspektywy różnych osób.

Ok, to teraz czas na moją dygresję 😊 Aga: Lubię także poznawać różne ludzkie historie. Słucham, dopytuję, rozmawiam. Inspiruję się ich wytrwałością, skupieniem na obranym celu, wiarą we własną intuicję, umiejętnością przekucia porażek w sukces.

W tym, wywiady bywają dla mnie źródłem tematu przewodniego. Historie przelane na kawałek papieru, często ubrane w ładne słowa, opatrzone cenzurą lub ograniczone limitem słów, przedstawiają tylko zarys, które potrafią zasiać we mnie ziarenko, jakąś myśl, która dopiero z perspektywy czasu uświadamia mi drogę, którą zapoczątkowały. Uważam, że warto żyć świadomie, z otwartym umysłem i czerpać inspiracje z rzeczywistości, która nas otacza. Inspirując się nawzajem stajemy się lepszą wersją siebie.

Jak widzicie inspiracja jest ciekawym i wielowątkowym tematem. Często zastanawiam się czym i za pośrednictwem jakich narzędzi inspirują się otaczający mnie ludzie, co robią z rodzącym się w nich uczuciem bądź potrzebą wyrażenia? Idą za tym, kopiują, dodają coś od siebie? Jestem przeciwna kopiowaniu kalka w kalkę, preferuję inspirowanie się otaczającym mnie światem i przerabianiem “obrazów” na swój indywidualny sposób, na własne potrzeby.

Podzielcie się z nami w komentarzach Waszymi inspiracjami.